wtorek, 20 października 2015

Muzyka góralska

     12-13 października byliśmy na wycieczce w Zakopanem. Tam mieliśmy przyjemność spotkać górala z krwi i kości - pana Floriana Walkosza Berdę. Zaprezentował on nam instrumenty ludowe, które sam wykonał. Na każdym instrumencie zagrał, opowiedział o nim, pozwolił dotknąć, a nawet zachęcał do gry. Opowiedział o muzycznych zwyczajach góralskich, pokazał tradycyjny strój. Spójrzmy na zdjęcia. One przekażą więcej niż słowa:

 Drewniany instrument na kształt rogu. Używany przez górali do przywoływania się na halach podczas wypasu owiec.
 


Żłobcoki - instrument drewniany, przypominający skrzypce. Różni się od nich kształtem oraz wykonaniem - zrobione one są z jednego kawałka drewna, a nie tak jak skrzypce, w których każda płyta robiona jest oddzielnie. Na zdjęciach słabo widać rzeźbę umieszczoną na ślimaku, czyli główce żłobcoków. Wyrzeźbiona jest tam głowa dziewczyny, której warkocze spływają z boku całego gryfu (szyjki). Dodatkowo przymocowane są warkocze z sznurka lnianego. 








Pokaz stroju góralskiego
    

A tu ewenement na skalę światową: pan gra na smyczku. w którego drzewcu umieścił maleńki flecik.Umieszczenie instrumentu dętego w drzewcu jest jego własnym pomysłem. W rozmowie prywatnej, góral nieśmiało wyznał, że zrobił tylko dwa takie flety w smyczku. Pierwszą sztukę oddał na aukcję charytatywną. I kupił ten instrument za ogromne pieniądze Janusz Józefowicz.


Dudy lub koza - instrument wykonany ze skóry młodej kozy.









Dwojnica -  występowała w różnych częściach Europy, m.in. na Podhalu, Dolnej i Górnej Orawie. Dwojnice wykonywane były na kilka sposobów: z jednego kawałka drewna z nawierconymi dwoma kanałami (i taki instrument został nam zaprezentowany) oraz jako łączone z dwóch elementów lub z naturalnie rozgałęzionego drewna. Technika gry polega głównie na umiejętnym zadęciu w obie piszczałki.



Przy tym instrumencie pan zadziwił nas wszystkich. Zwykły patyk, z wywierconym kanałem w środku. Ani jednego otworu. Gra polegała na umiejętnym przytykaniu otworu wylotowego. Szczerze mówiąc, nie wierzyłam, że ten patycok wyda jakikolwiek dźwięk. A tu proszę, pan zagrał nam naprawdę piękną melodię!!!!



   Dziękujemy panu Florianowi Walkoszowi Berdzie z całego serca. To był naprawdę bardzo ciekawy pokaz. Wszyscy siedzieliśmy i słuchaliśmy jak urzeczeni. Życzymy wszystkiego najlepszego i pozdrawiamy cieplutko :)

wtorek, 6 października 2015

Msza w szkole 02.10

  W piątek 02.10 została na sali gimnastycznej uroczyście celebrowana msza św. W tym roku obchodziliśmy 25 rocznicę śmierci patrona naszej szkoły - ks. Stefana Joniaka. Oprawy muzycznej całej uroczystości podjął się niezawodny zespół szkolny ;). Zostały odśpiewane różne pieśni religijne. Wyznam po cichu, że następnego dnia ks. proboszcz Artur Przybyłko w bardzo ciepłych słowach mówił o zespole. Dodał, że śpiew był na najwyższym poziomie :)
  Zdjęcia będą. Chwilowo ich brak...

Koncert finalistów w Częstochowie

Parę fotek z naszego wyjazdu do Częstochowy w środę 30 września na koncert finałowy :)











   Po koncercie McDonald's. Trzeba odnowić siły :)